Źródło nadziei i siły (Lamentacje 3,19-26)

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

Colleen Swindoll Thompson

Jak reagujesz, gdy spotyka cię coś bardzo trudnego? Gdy ziemia usuwa ci się spod nóg?

Twój dom spłonął w pożarze albo został zalany przez powódź... Twoi rodzice rozwiedli się... Umarł ktoś, kto był ci bardzo bliski... Walczysz z przewlekłą chorobą albo zmagasz się z intensywnym bólem, którego przyczyna nie jest do końca znana...

Niektórzy, dotknięci takimi doświadczeniami, tracą wiarę w Boga. Inni jednak, choć ich zaufanie do Stwórcy poddane jest ogromnej próbie, wychodzą z tego obronną ręką. Więcej, trudności te sprawiają, że ich życie nabiera nowej głębi. Jak to możliwe? To owoc niewzruszonych duchowych i moralnych przekonań, które sprawiają, że nie tracą nadziei nawet pośród życiowych burz.

***

JeremiaszProrok Jeremiasz również znalazł się swego czasu w dolinie rozpaczy. Świat, jaki znał, rozpadł się na kawałki. Wszystko, co było mu drogie, zostało zniszczone.

Swój smutek przelał na papier - i tak powstało przejmujące poetyckie dzieło, które my znamy jako Lamentacje (Treny). W księdze tej Jeremiasz opłakuje przerażający los swojego narodu - którego większa część padła od babilońskiego miecza lub została uprowadzona do niewoli. Prorok zdaje sobie sprawę, że jest to kara za grzechy popełnione przez jego pobratymców, ale nie łagodzi to wstrząsu, jakim była surowość Bożej kary.

A jednak, pomimo cierpienia i dojmującego bólu, pomimo "wypłakanych oczu" i "wzburzonego wnętrza" (Lamentacje 2,11), Jeremiasz nie stracił wiary w Bożą dobroć i miłość (3,22-24).

Wsłuchajmy się w słowa kiełkującej nadziei:

Sama myśl o tamtym udręczeniu i nędzy jest dla mnie goryczą i jadem:

Dusza moja wciąż je wspomina i czuję się przygnębiony.

Pragnę to jednak wziąć sobie do serca, by znowu nabrać nadziei.

Bo nie wyczerpała się dobroć Pana, nie skończyło się miłosierdzie Jego.

Każdego ranka pojawia się na nowo, wielka jest wierność Twoja.

Dusza mi mówi, że Pan jest moją cząstką, i dlatego oczekuję na Niego.

Pan jest dobry dla tego, kto Mu zaufał, i dla duszy, która Go szuka.

Dobrze jest czekać w milczeniu na przyjście pomocy Pana.

(Lamentacje 3,19-26; Biblia Warszawsko-Praska)

***

Pozwól, że zapytam jeszcze raz: Co robisz, gdy w twoim życiu wszystko się wali? Kiedy codzienna udręka jest jak jad, który zatruwa duszę? Gdy ogarnia cię przygnębienie?

Doświadczenie Jeremiasza pokazuje, że nawet z największym bólem, goryczą i smutkiem możesz przyjść do Boga.

Możesz zdecydować, że zamiast koncentrować wszystkie swoje myśli na tym, co trudne, będziesz skupiał swoją uwagę na Stwórcy. Możesz każdego ranka rozmyślać o Jego miłości i pozwolić Mu, by odnowił w tobie nadzieję.

FacebookFacebookGoogleShareGoogleShareTwitterTwitter