Możesz mieć wpływ

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Charles R. Swindoll

Przytłaczające przeciwności losu łatwo mogą wprawić nas w zniechęcenie.

Z racji tego, iż tak wiele musi być zrobione, możemy łatwo stracić zapał i w ostatecznym rozrachunku nie zrobić nic. Z racji tego, iż tak wiele jest ludzi, do których potrzebujemy dotrzeć, łatwo jest zapomnieć, że Bóg chce nas użyć przede wszystkim wśród tych, którzy znajdują się w strefie naszego bezpośredniego wpływu.

Czy kiedykolwiek czułeś się w ten sposób? Ja tak.

Pamiętam moment, gdy pierwszy raz poczułem się przytłoczony odpowiedzialnością wynikającą z mojej pracy duszpasterskiej. Moje życie było spokojnie i poukładane. Z małej miejscowości w południowym Teksasie, w której się urodziłem, przeprowadziłem się wraz z rodziną do Houston, gdzie mieszkaliśmy podczas mojej nauki w liceum. Nasz dom był mały i przytulny. Dawał przyjemne poczucie bezpieczeństwa w otoczeniu zacisznego sąsiedztwa. Po tym jak się ożeniłem, odbyłem służbę wojskową w Korpusie Piechoty Morskiej, a następnie studiowałem w seminarium teologicznym. Cynthia i ja zaczynaliśmy angażować się w służbę Bogu, która była jak cała nasza przeszłość... skromna, przyjemna oraz udana. Nasze dzieci były małe, życie raczej nieskomplikowane, a zakres pełnionej służby ograniczony i dość wygodny.

To właśnie wtedy Bóg powołał mnie do służby w Kalifornii. Nagle wszystko się zmieniło. Podczas gdy samolot zniżał się nad Los Angeles, do którego lecieliśmy, aby ubiegać się o prowadzenie rosnącej wspólnoty, ogarnęło mnie to przytłaczające uczucie. Wyjrzałem przez małe okienko w samolocie i ujrzałem, jak mila po mili przetaczało się pod nami morze domów, autostrad, budynków. Próbowałem sobie wyobrazić usługiwanie ludziom w tej olbrzymiej metropolii. Pomyślałem: "Czy to w ogóle możliwe, by ogarnąć to wielkie wyzwanie? Jak dotrzeć do tych milionów ludzi w południowej Kalifornii?"

Nagle odczułem, jakby Bóg łagodnie przypomniał mi o czymś, co sam sobie często powtarzam: "Nigdy nie dotrę do nich wszystkich - to jest po ludzku niemożliwe." Jednakże jestem odpowiedzialny za tych, z którymi jestem w kontakcie i z Bożą pomocą mogę mieć wpływ na ich życie.

Przestałem zwracać uwagę na ogrom tego, co nieosiągalne i zacząłem poświęcać czas i energię temu, co osiągalne: konkretnym ludziom, do których Bóg prowadził mnie, abym im pomógł. Możesz nazwać moją wizję ograniczoną, ale takie podejście wniosło wiele spokoju do mojego życia.

To może sprawdzić się również u ciebie.

starfishNie jesteś w stanie zrobić wszystkiego. Nie możesz wziąć na siebie odpowiedzialności za całe miasto, aż po jego rozległe granice. Nie możesz zbawić w pojedynkę całego regionu. Nikt nie może! Ale jesteś w stanie pomóc tym, którzy znajdują się w twojej "strefie wpływu". Spokój umysłu przychodzi wraz ze świadomością tego, że przynajmniej w ich życiu, twoja obecność może przynieść zmianę na lepsze.

Przeczytałem niedawno ciekawą historię. Pewien biznesmen oraz jego żona wzięli kilka dni wolnego, aby odpocząć w hotelu nad brzegiem oceanu. Podczas jednej z nocy przyszła gwałtowna burza, powodując wielkie fale.

W końcu wiatr ucichł. Tuż przed świtem mężczyzna wstał z łóżka i wybrał się na spacer wzdłuż plaży, aby obejrzeć, jakie szkody zostały wyrządzone. Podczas spaceru zauważył, że plaża była dosłownie pokryta rozgwiazdami, które zostały wyrzucone na brzeg i leżały bezradnie wszędzie wokół. W momencie gdy poranne słońce zaczęłoby prażyć przez chmury, rozgwiazdy zaczęłyby wysychać, aż w końcu umarłyby.

Nagle mężczyzna zauważył coś ciekawego. Mały chłopiec podnosił jedną rozgwiazdę po drugiej, zanosząc je z powrotem do oceanu.

"Dlaczego to robisz?" Mężczyzna zwrócił się do chłopca z pytaniem, gdy tylko zbliżył się na wystarczającą odległość, by być usłyszanym. "Nie widzisz, że nigdy nie będziesz w stanie zanieść wszystkich tych rozgwiazd do wody? Co za różnica, skoro i tak ich jest zbyt wiele?"

Chłopczyk westchnął, podniósł kolejną rozgwiazdę i wrzucił ją do oceanu. Następnie, patrząc jak zanurza się wodzie, zerknął na mężczyznę, uśmiechnął się i powiedział: "Ale na pewno zmieni to coś w życiu tej jednej rozgwiazdy." Biznesmen przystanął... i on również po chwili zaczął przenosić rozgwiazdy.

To prawda, jedna osoba nie może pokonać wszystkich przeciwności. Zawsze będzie więcej ludzi, do których potrzeba dotrzeć, niż czasu i sił, którymi dysponujemy. Jednak każdy z nas może mieć wpływ na kilka osób z naszego otoczenia. Jak niewłaściwe byłoby zaprzestać pomagać komukolwiek, tylko dlatego, że nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim.

Możesz mieć wpływ na życie drugiego człowieka. A ponieważ możesz... musisz! Polegaj na Bogu, który nagradza i pomnaża twoje starania, nawet jeżeli wydają ci się mało znaczące. Wielokrotnie już przekonałem się, że Bóg docenia wierność.

Copyright 2016 Charles R. Swindoll, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.

FacebookFacebookGoogleShareGoogleShareTwitterTwitter

Wyróżniony artykuł

  • Bitwa o prawość

    Charles R. Swindoll

    Muszę przyznać, że jestem ostatnio zaniepokojony sytuacją w naszym społeczeństwie. Mój niepokój dotyczy tematu prawości.

    W naszym narodzie, jak i w Kościele obserwujemy szereg moralnych kompromisów, których konsekwencją jest osłabienie postawy prawości. Patrząc wstecz, dostrzegamy, że boom z lat 90-tych został zbudowany na grząskim fundamencie nieuczciwości i wyzysku. Jednakże kompromis o którym tu mowa, nie ogranicza się jedynie do chciwych prezesów korporacji bankowych czy skorumpowanych polityków. Zbyt często pozwalamy, by także w naszym codziennym życiu prawość traciła na wartości na rzecz doraźnych, osobistych...

    Czytaj dalej...

Chuck Swindoll

chuck 1 300Biblista i nauczyciel Słowa Bożego, radiowy kaznodzieja Insight for Living, Chuck Swindoll, poświęcił swoje życie nauczaniu Bożego Słowa. Robi to w prosty i przejrzysty dla słuchacza sposób, podając praktyczne dla współczesnego odbiorcy lekcje Bożej łaski.

Jest pastorem z powołania i pasji. Służył w kilku stanach w USA: w Massachusetts, Kalifornii, a obecnie w Teksasie. Jest proboszczem w Stonebriar Community Church we Frisco, koło Dallas. Słuchany jest jednak daleko poza granicami swojej miejscowości.

Tylko w USA jego wykłady nadaje ponad 1500 radiostacji. Ponadto regularnie emitowane są audycje z rozważaniami pastora Swindolla w Kanadzie, Australii i Wielkiej Brytanii, a także w języku hiszpańskim i portugalskim (w Ameryce Płd.), arabskim (w Afryce Płn. i na Bliskim Wschodzie), chińskim (mandaryńskim), indonezyjskim, rosyjskim, rumuńskim, a od 2011 roku także po polsku.

Chuck Swindoll jest również autorem ponad 90 książek. Był rektorem Seminarium Teologicznego w Dallas, uznanej na całym świecie uczelni teologicznej. Obecnie jest jej kanclerzem.

Chuck w liczbach

IFL POLSKA App

Wypróbuj naszą aplikację mobilną:

promoslide